Piekna sloneczna pogoda. Jedziemy na Festival do Eagle Harbor.Po drodze ogladamy "Poorrock Monastery", nowiutka budowle oraz piekny ogrod.Zakonnicy sa slynni z produkcji dzemow i pieczywa.
.
Zycie bywa pelne niespodzianek. Kupujac olejek z bergamotow podjelam rozmowe z mlodym czlowiekiem, ktory duzo wie o Polsce i pasjonuje sie tworczoscia Ryszarda Kapuscinskiego. Zalecilam mu lekture poezji Szymborskiej i Milosza. On sam pisal /pisze poezje i uczyl sie u Alexa Ginsberga.Bywaja tacy Amerykanie, pojawiaja sie obficie nawet w naszych nadjeziornych kniejach
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz