Monday, October 28, 2013

Okolice Valmondois

L'Isle Adam
polozone w  malowniczej dolinie rzeki Oise jest jednym z podparyskich "kurortow" . W kazda niedziele mieszkancy wybieraja sie na cotygodniowy targ. Tak wiec i my nie ominelismy tej okazji by pojsc, poogladac buty, torebki, swetry recznie robione, haftowane obrusy etc.etc. Poszlismy  posluchac nawolywan sprzedawcow, obejrzec niezwykle,egzotyczne owoce morza i obfitosc ryb, owocow.  Sprzedawcy na rynku w Isle Adam oferuja wszystko co moze byc potrzebne i  zbedne.
 Mozna  kupic tu  ,badz tylko przymierzyc, twarzowy kapelusz
 Zamowic homary na uroczystosc rodzinna
 zachwycic sie swiezoscia i dorodnoscia warzyw i owocow,
 a w przerwie posluchac muzyki, zajrzec do pawilonow, w ktorych artysci prezentuja swoje prace
 zajrzec do pracowni artystycznego szkla
 
A nawet mozna sprobowac samemu nielatwej profesji szklarza-artysty.
 
 Zas w drodze powrotnej z targu nalezy wstapic do kawiarni by spotkac znajomych i podyskutowac...o wszystkim ...


Auvers -sur-Oise

Podparyskie miejscowosci sa pelne uroku i maja bogata przeszlosc historyczna.
Niewielkie miasteczko Auvers-sur-Oise, gdzie bywali  miedzy innym malarze Paul Cezanne, Charles Fracois Daubigny , Camille Pissarro, Camil Corot. jest jednym z moich ulubionych .
Vincent van Gogh spedzil tu ostatnie dwa miesiace swego zycia. Pochowano go na cmentarzu w Auvers . Jego grob odwiedzaja turysci z calego swiata. Na cmentarz zawiozla mnie  Sylwia, bym mogla odbyc swoja rytualna pielgrzymke do grobu van Gogha. Byl wczesny, deszczowy poranek. Poza dwoma  Japonkami  i nami nie bylo jeszcze nikogo.


W kosciele w Auvers na jednym z oltarzy jest  portret Jana Pawla II.

Saint Germain en Laye

Ten palac byl rezydencja krolewska  zanim zbudowano Wersal
Tu urodzil sie Ludwik XIV




Chateau D'Ecouen




W pieczolowicie odrestaurowanym palacu miesci sie  Muzeum Renesansu  

Caroline na podworcu zamku.

Francuscy uczniowie pod okiem nauczycieli odpoczywaja po zwiedzaniu bogatego muzeum.
 
Wszystkie interesujace wycieczki do uroczych podparyskich
miasteczek  moglismy odbyc dzieki  Dariuszowi i Sylwii .
 

Monday, October 21, 2013

Album podrozy europejskiej . Valmondois.

Z lotniska w Newark odlecielismy do Europy samolotem " United Airlines" 
 Wizyta rodzinna w malowniczej podparyskiej miejscowosci-Valmondois.

 Swietujemy urodziny Sylwi.
 
Karolina, skrzypaczka, absolwentka Krolewskiej Akademii muzycznej w Brukseli i Anna Zofia (Anne Sophie) studentka wydzialu prawa miedzynarodowego.
 
Celebrujemy!
 
 
 Po homarach czas na cos slodkiego.

 

Sunday, September 01, 2013

Znow w drodze .

23 sierpnia pozostawilismy nasz dom pod opieka Sandy i Grega i ruszylismy w droge na poludnie. Wiodla nas ona przez gorny i dolny Michigan, Ohio,  Kentucky,Tennesse, Georgie.Trasa dluga. Ponad 3000 km.
Nie bedziemy sie spieszyc.Nasza podroz bedzie trwala kilka dni.

Zatrzymamy sie w Greyling w dolnym Michigan, gdzie z okna w hotelu bedziemy ogladac czarne wiewiorki i blekitne ptaki, dwie noce spedzimy u przyjaciol, Jana i Laury w Columbus,  potem noc w Tennessee w Sweetwater i kolejna w Valdoscie w Georgii. "Dyrektor  wycieczki" czyli Karol dokladnie zaplanowal podroz, jak zawsze. Nasze role sa scisle podzielone. On prowadzi samochod, ja ogladam krajobraz, spie ,czytam .
Zanim wjedziemy na most laczacy gorny i dolny Michigan, przerzucony nad jeziorem Michigan,  po dwu godzinach jazdy zatrzymamy sie "regulaminowo",  nad jeziorem Superior. Pogoda piekna, jest slonecznie, blekitnie i zielono...Po kilku dniach przygotowan do opuszczenia "polnocnego domu" cale zmeczenie odplywa. WAKACJE!


.
Przed nami droga przez wiszacy most Mackinac .Oddany zostal do uzytku w 1957 roku . Jego dlugosc wynosi 2626 metrow i jest trzecim co do dlugosci  wiszacym mostem na swiecie.
Most zbudowano wg. projektu inzyniera Davida B.Steinmana.


.Dr inz. Steinman projektowal tez mosty w licznych krajach swiata; Iraku, Tajlandii, Anglii, Portugalii, Wloszech, Brazyli, Haiti, Puerto Rico,Kanadzie,  Korei.
Inzynier S.mial tez zainteresowania literackie i w wieku 63 lat rozpoczal swa kariere poetycka.
Ba, pisal tez ksiazki dla dzieci!.


Czyz nie widac iz most  jest wytworem niezwyklej, poetyckiej wyobrazni? Przez Mackinac przejezdzalismy wielokrotnie. Ale   niezmiennie towarzyszy nam  niewyslowiony podziw dla tego dziela!

Do Columbus w Ohio dotarlismy poznym sobotnim popoludniem.



 Jak zawsze goscinnie przyjeci  przez Jana i Laure w ich eleganckiej willi. 


Dzieki Laurze mielismy tez okazje zwiedzic "Topiary Garden"


Fotoreportazu z podrozy z polnocy na poludnie Anno Domini 2013
CIAG DALSZY  NASTAPI.   

Saturday, August 03, 2013

.Parada narodow, czyli o tym jak ogladac swiat nie wyjezdzajac z domu.

Można poznawać świat nie podróżując.Do takiego wniosku doszłam , kiedy oglądałam Paradę Narodów. Przeszła ona z mojego miasteczka Hancock do miasta za mostem , do Houghton. Pogoda dopisała . Na obu naszych uniwersytetach zajęcia akademickie zaczynaja się we wrześniu. Zjeżdżają studenci i ożywia się ruch. Ważnym wydarzeniem tuż rozpoczęcia roku akademickiego jest zawsze “Parada Narodów”. W tym roku, jak doniosła lokalna prasa, przez miasteczko przedefilowali studenci reprezentujący siedemdziesięt cztery kraje świata. Bylo barwnie, kolorowo i wesoło.
Młodzież studencka, jak zawsze wniosła ciekawy i sympatyczny akcent
I co ciekawsze, mimo narastajacych problemów z otrzymaniem wizy przez studentow zagranicznych ciągle jeszcze do nas przyjeżdzają Uniwersytet MTU choć nie należy do tzw. Ivy League ma całkiem niezła opinię.
Uniwersytet , który w chwili powstania w 1885 roku liczył 23 studentów nauczanych przez 4 profesorów dzisiaj liczy kilka tysięcy studentów . Wydzial gorniczy, który dal Szkole początek już dawno nie istnieje , ale jest wiele innych wydziałow .
Absolwenci rozsiani są po świecie. Stali się “ambasadorami “Michigan I MTU. Wrocili do swoich krajow. Młody doktorant do Brazylii, a inny absolwent naszego uniwersytetu jest Rektorem uniwersytetu w Xian, w Chinach.
* * *
W roku 2009 “Parada ” była liczna, barwna i wielonarodowościowa. Na czele maszerowałi studenci reprezentujący amerykańskich Indian, choć dodać należy iż.niewielu ich jest na uniwersytecie, mimo , że w odległości ponad 40 kilometrów znajduje się tu rezerwat Indian Chippua a ponadto nie brakuje zachęt w postaci stypendiów i różnych innych form pomocy, głownie finasowej.Tuż za nimi szli Afro- Amerykanie , czarni mieszkańcy Stanow. Za nimi w porządku alfabetycznym przedstawiciele innych krajow. Szli głośno z muzyką Meksykanie. Jak zawsze uwagę skupiają studenci z Południowej Ameryki, korym wtórują gorące rytmy . Nieco dalej maszerowała liczna grupa Hindusow; kobiece sari mieniły się barwami tęczy a młodzi Hindusi , świadomi swej urody maszerowali w zwartym szyku.
Nie zabrakło też flagi polskiej. W tym roku niosła ją Barbara Zielińska z Warszawy, absolwentka Politechniki Warszawskiej, która od stycznia tego roku przebywa tu na stypendium doktoranckim.
Barbara nie jest naturalnie pierwszą polską doktorantką . W 1985 roku studia doktoranckie zakończyła Elżbieta Berak z Wrocławia. Była pierwszą kobietą w historii tego Uniwersytetu, która uzyskała doktorat na wydziale mechanicznym Na wydziale fizyki uzyskał doktorat polski student z Warszawy a rok temu matematyczka z Poznania Iza Adamiak otrzymała stopień doktorski i tym samym weszła do historii uczelni jako pierwsza kobieta z tytułem doktorskim na Wydziale Matematyczno-Fizycznym. Swego czasu przebywały tu dwie grupy studentow z Wrocławia, w ramach pomocy amerykańskiej dla Polski w okresie poczatkowej polskiej transformacji. Wszyscy polscy studenci zapisali się dobrze w annałach naszego uniwersytetu. Tak więc choć Polacy nie stanowia licznej grupy jak np. Finowie, Chińczycy czy Hindusi, to jednak zawsze ktoś wysoko niesie polską biało-czerwoną flagęParadę zamykała orkiestra dęta. Towarzyszy ona wszystkim ważnym wydarzeniom .

.