Wednesday, October 18, 2017

Barwy Jesieni


Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych(...)
fragment wiersz Tadeusza Wywrockiego














Tuesday, October 10, 2017

"Fotokronika"

" I tak sie to zaczelo" pazdziernik 1959 w Polsce... Minelo tam lat 26 ...


A po tym czasie  polecielismy za  Atlantyk i zamieszkalismy nad wielkim jeziorem.

Podrozowalismy. Odwiedzilismy zimowa Prowansje. Zapamietalismy pieknie polozona na wysokim wzgorzu wioske  Les Baux. Warto dodac, iz w 1998 Les Baux  zostalo ono uznane za jedna z najpiekniejszych we Francji.
 Plywalismy po morzu Karaibskim, uczestniczac w kapitanskich balach...

 Fografowalismy sie w Singapurze.
 Sluchalismy hawajskich gitar zachwyceni uroda wysp hawajskich.
W Miami na Florydzie odbylismy krotka wycieczke pasazerskim statkiem ...
Mija 32 lata od czasu, kiedy wszystko zaczelismy na nowo ...

Sunday, August 06, 2017

Nad wielką wodą…


  Mieszkamy tu już ponad trzydzieści lat, ale zawsze nieodmiennie  zachwyca nas ten bezmiar jednego z największych trzech jezior na swiecie.  Osiedliśmy nad  Superior, w polskich atlasach zwanym jeziorem Gόrnym!

 Czasem wody sa spokojne, lagodnie uderzaja o brzeg, czasami  wzburzone, gwaltowne fale z furia niszcza  piaszczysty brzeg, zabieraja lad , obalaja wiekowe  drzewa.


 W niedziele wody byly spokojne I blekitne niebo odbijalo sie w toni jeziora.
 Park jest tez miejscem spotkan rodzinnych.
 Na zdjeciu widac tylko mala czesc rodziny. Koskela to rod pochodzacy z Finlandii. Nota bene Hancock, w ktorym mieszkamy uznany jest za stolice amerykanskich Finow.

 A to nadzieja i przyszlosc potomkow tych Finow, ktorzy przybyli tu z koncem XIX wieku. W Finlandii , gdzie bylismy wielokrotnie, nigdy nie widzialam takiej ilosci dzieci jak tu ...



 Czas na powrot. Rodzinna impreza tez dobiegla konca. Wszyscy rozjada sie w rozne strony ale z pewnoscia znow tu wroca.

Wednesday, July 19, 2017

Pamieci mojej Mamy...



"Mamo! 
Słowo to gwiezdnym promieniuje znakiem
I łagodnie oswietla ma wędrόwke chwiejną.
Oto je dziś po latach odnajduję takim, jakbym odzyskał cenny zagubiony klejnot.  
(...) dzis na swoje miejsce powraca
to najprostsze i wraz najpiękniejsze
to pierwsze i ostatnie w życiu ludzkim słowo.”
 (autor Gabriel Karski, fragment wiersza „Elegie”)
 
 19 lipca minela 55 rocznica smierci mojej Mamy. Kiedy odeszla, miala zaledwie 52 lata.