Karol urodzil sie w srodku lata. Pewnie dlatego lubi cieple klimaty. W roznym tego slowa znaczeniu.
Ten bukiet ulozylam z kwiatow zerwanych na wzgorzach i w naszym ogrodzie.
W ramach obchodow byl i balonik kolorowy i torcik ze swieczkami. Ale zanim zapalilam je poszlismy do baru z widokiem na jezioro Portage i most , ktory ze wzgledu na swa unikalnosc znalazl sie w rejestrze swiatowym.
Urodziny uswietnilam zalewajka, nalesnikami z truskawkami i wierszokleceniem. Najlepiej udala sie zalewajka a ponizej fragment wiersza"Wyznania .Karolowi na urodziny"
Kocham Cię przeszło lat piedziesiąt niezmiennie
w skwarze południa i w chłodach północy
w namiocie w Mestre i tym nad Kanionem ,
w pokoju hotelowym gdzies nad Pacyfikiem,
w naszym ogrodzie w domu nazwanym “polnocnym”,
gdzie czasem pojawia sie piekna zwinna sarna (...),
.
Okolicznosciowy szampan wciaz sie mrozi. Jutro bedzie "jak znalazl".
2 komentarze:
Wszystkiego najlepszego!
Dziekuje Nino w imieniu Jubilata!
Ryszarda
Prześlij komentarz