Ameryka swietuje Dzien Deklaracji Niepodleglosci.
wtorek, lipca 04, 2017
piątek, czerwca 02, 2017
Wiosna.
Modlitwa poganki
O wiosno!
wybawicielko od
szarosci swiata
Przyjdz zwiastunko nadziei na powroty życia
Przyjdz!
Rozpal nad nami gorące słońce
Rozzieleń trawy miękkie pod stopą
Rozkwitnij kwiatem krokusa, konwalii, niezapominajki
Rozśpiewaj się śpiewem powracających ptaków.
I wybaw nas od wszystkiego złego.
copy right by Ryszarda L.Pelc
22 kwietnia 2004
wtorek, maja 23, 2017
Powrόt na pόłnoc.
Wiosna 2017 w Hancock i okolicy charakteryzuje sie wszelkimi odmianami zieleni, kwitnacymi drzewami dzikich jabloni i pieknymi ,bladorozwymi kwiatami magnolii.i ... niskimi temperarturami. Temperatury; od 5 do 10stopni Celsjusza. Brrr. ale zapowiadaja ocieplenie. Moze pojawi sie tez slonce? Bo jak do tej pory nie udalo sie zobaczyc ani blekitnego nieba ani poczuc cieplych promieni slonca... Dzisiaj minal piaty dzien od czasu naszego powrotu. Nad glowami ciemno-szare chmury przybieraja coraz to inne ksztalty i niewatpliwie wygladaja malowniczo. Ale...czekamy na slonce i cieplo!
Podniesiono most. Statek turystyczny Ranger rozpoczal turystyczny sezon!
środa, maja 10, 2017
Peruwianski kaktus zakwita na nowo...
piątek, kwietnia 21, 2017
Swiecenie pokarmow. Wielkanoc 2017
Kosciol Swietego Marka na naszej wyspie Marco.
Swiecenie pokarmow, nie jest powszechne w amerykanskich kosciolach. Ale od czasu, kiedy polski ksiadz Andrzej byl wikarym w kosciele Swietego Marka na wyspie (Marco), swiecenie stalo sie jednym z obrzedow w Wielka Sobote.
O 12 w poludnie przychodza ze swoimi koszykami glownie amerykanscy Chorwaci i Polacy. W tym roku przy oltarzu naliczylam nieco ponad 20 koszykow...
Przed rozpoczeciem obrzedu swiecenia, celebrujacy ksiadz,( wikary) poprosil, by ktos z zebranych wiernych zaspiewal piesn w jezyku kraju skad "jego rod". Zapewne myslal o piesni religijnej, towarzyszacej ceremonii a moze piesni okresu Wielkiego Tygodnia .
Nastapila chwila ciszy, ale zaraz zglosila sie kobieta , ktora powiedziala (po angielsku) : "Ja znam jedna piesn i ja zaspiewam" . I zaspiewala bezblednie po polsku . Co? "Sto lat, sto lat".
Zapanowala mala konsternacja ( wsrod obecnych Polakow) ale natychmiast przylaczono sie do solistki.
Kiedy po skonczonej ceremonii zapytalam ja po polsku do ktorego pokolenia Polakow -emigrantow nalezy, odpowiedziala, ze nie zna polskiego jezyka. "A "Sto lat..." nauczyla sie w domu a teraz nauczyla swoje dzieci i wnuki...Ona sama jest Amerykanka juz w trzecim pokoleniu. Hm..Zapewne od dziecka slyszala owe " Sto lat, sto lat", ktore wsrod Polakow, gdziekolwiek sa ,jest spiewane i ma swoje dlugie tradycje...biesiadne. Tym razem odspiewano te piesn w kosciele.
Swiecenie pokarmow, nie jest powszechne w amerykanskich kosciolach. Ale od czasu, kiedy polski ksiadz Andrzej byl wikarym w kosciele Swietego Marka na wyspie (Marco), swiecenie stalo sie jednym z obrzedow w Wielka Sobote.
O 12 w poludnie przychodza ze swoimi koszykami glownie amerykanscy Chorwaci i Polacy. W tym roku przy oltarzu naliczylam nieco ponad 20 koszykow...
Przed rozpoczeciem obrzedu swiecenia, celebrujacy ksiadz,( wikary) poprosil, by ktos z zebranych wiernych zaspiewal piesn w jezyku kraju skad "jego rod". Zapewne myslal o piesni religijnej, towarzyszacej ceremonii a moze piesni okresu Wielkiego Tygodnia .
Nastapila chwila ciszy, ale zaraz zglosila sie kobieta , ktora powiedziala (po angielsku) : "Ja znam jedna piesn i ja zaspiewam" . I zaspiewala bezblednie po polsku . Co? "Sto lat, sto lat".
Zapanowala mala konsternacja ( wsrod obecnych Polakow) ale natychmiast przylaczono sie do solistki.
Kiedy po skonczonej ceremonii zapytalam ja po polsku do ktorego pokolenia Polakow -emigrantow nalezy, odpowiedziala, ze nie zna polskiego jezyka. "A "Sto lat..." nauczyla sie w domu a teraz nauczyla swoje dzieci i wnuki...Ona sama jest Amerykanka juz w trzecim pokoleniu. Hm..Zapewne od dziecka slyszala owe " Sto lat, sto lat", ktore wsrod Polakow, gdziekolwiek sa ,jest spiewane i ma swoje dlugie tradycje...biesiadne. Tym razem odspiewano te piesn w kosciele.
Artysta malarz. Mistrz bukietow...
Juz po raz szosty w Naples na Florydzie mozna ogladac (i kupic !) dziela sztuki z licznych galerii amerykanskich i europejskich. W tym roku nasze szczegolne zainteresowanie wzbudzila galeria z Aspen w stanie Colorado.
Zaintrygowalo nas nazwisko; Stanislas Kostka. A potem okazalo sie, ze rownie ciekawe jest malarstwo ,osiagniecia artystyczne i drogi zyciowe Artysty...

Zaintrygowalo nas nazwisko; Stanislas Kostka. A potem okazalo sie, ze rownie ciekawe jest malarstwo ,osiagniecia artystyczne i drogi zyciowe Artysty...
poniedziałek, marca 27, 2017
"Wakacje " w Cocoa Beach.
Konferencja udana. Referat Karola przyjety bardzo dobrze,
Moje wakacje w Cocoa atrakcyjne.
Ocean. Morskie trawy. Slonce i blekit nieba. Czego mi wiecej trzeba ???

Na boiskach mnostwo mlodych ludzi grajacych w siatkowke, tenisa i "cos tam jeszcze". Hotelowy basen pelen. Slychac wszedzie nawolywania , glosne rozmowy, smiechy i radosne piski dzieci.


"Spring break " to tradycyjne wiosenne wakacje dla uczniow i studentow. Nigdy w Stanach nie widzialam tak zatloczonej plazy! W Cocoa Beach byla tak zapelniona, ze przypomniala mi plaze nad Baltykiem w okresie sezonu.


Mozna i tam znalezc zaciszne miejsce. Wystarczy tylko zejsc z plazy! Nie tylko wita nas cisza, ale przed soba mamy taki obraz Florydy , jaki mieli pierwsi osadnicy. Na szczescie nie ma tam teraz komarow, ktore dreczyly "pionierow".

Moje wakacje w Cocoa atrakcyjne.
Ocean. Morskie trawy. Slonce i blekit nieba. Czego mi wiecej trzeba ???
Na boiskach mnostwo mlodych ludzi grajacych w siatkowke, tenisa i "cos tam jeszcze". Hotelowy basen pelen. Slychac wszedzie nawolywania , glosne rozmowy, smiechy i radosne piski dzieci.
"Spring break " to tradycyjne wiosenne wakacje dla uczniow i studentow. Nigdy w Stanach nie widzialam tak zatloczonej plazy! W Cocoa Beach byla tak zapelniona, ze przypomniala mi plaze nad Baltykiem w okresie sezonu.
Mozna i tam znalezc zaciszne miejsce. Wystarczy tylko zejsc z plazy! Nie tylko wita nas cisza, ale przed soba mamy taki obraz Florydy , jaki mieli pierwsi osadnicy. Na szczescie nie ma tam teraz komarow, ktore dreczyly "pionierow".
wtorek, marca 21, 2017
Wschόd słońca nad Atlantykiem.
Na wschodnie wybrzeze Florydy przyjechalismy w niedziele 19 marca. Tu przywitalismy astronomiczna a potem kalendarzowa wiosne. Dzisiaj Slonce budzilo sie ze snu dopiero o 7:30, wiec sie wybralam by znow uczestniczyc w tym niezwyklym, choc powtarzajacym sie dzien po dniu zjawisku. Nieodmiennie wschod slonca, podobnie jak jego zachod ma w sobie cos magicznego...
Na plazy nie bylam sama.
Slonca wzeszlo ponad chmury i swiecilo coraz mocniej. Zostalo z nami caly dzien; zostalo wielkie, gorace na niczym niezmaconym blekicie nieba.
Na plazy nie bylam sama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
